
Zatrzymaj się.
Usiądź i przyjrzyj się drodze
swojej drodze
Buen Camino!
Buen camino!
Instalacja
Instalacja składa się z poduszek do medytacji, na których sznurem wytyczane są kolejne etapy unikursalnego labiryntu z katedry w Chartres. Pierwsza poduszka to chaos, splątany początek. Każda następna przybliża formę, aż ostatnia niesie kompletny wzór.
Skierowane ku ołtarzowi, ułożone w szeregu poduszki opowiadają o drodze: linearnym ruchu od zagubienia ku formie. Ale instalacja jest modułowa. Wystarczy zmienić kolejność, obrócić wektor, przestawić elementy, a zamiast gotowej odpowiedzi pojawia się pytanie.
Poduszki zapraszają do zatrzymania się. By usiąść i podążyć wzrokiem za sznurem, który jeszcze szuka swojego kształtu. W przestrzeni kościoła ta praca chce być nie tyle obiektem do oglądania, lecz miejscem, przy którym można zacząć własną drogę.

Czerń i biel.
Sznur i pustka.
Chaos i porządek.
Moja droga
Moja droga do Buen Camino!
Do stworzenia instalacji Buen Camino! pośrednio zainspirowała mnie moja własna praktyka medytacji - jej cotygodniowe sesje w tej właśnie kaplicy. W tym samym miejscu od wielu, wielu lat.
Zaś bezpośrednio do jej powstania przyczynił się fragment z książki Johna Maina OSB ,,Cisza i trwanie”, o tym, że medytacja to podróż do miejsca, w którym już jesteśmy.
Jak pisze uczeń o. Maina, Laurence Freeman OSB, medytacja jest drogą bezwymiarową, nieograniczoną ani czasem, ani przestrzenią.
Jest pielgrzymką bez pokonywania dziesiątków i setek kilometrów, bez dążenia do wyznaczonego celu.
,,Kiedy próbujemy to doświadczenie zwerbalizować - pisze John Main - używamy takich określeń, jak: czysta świadomość, czysta uważność czy też biblijna czystość serca.”
Medytacja tak rozumiana jest praktyką wykraczającą poza granice jakiejkolwiek religii. Jest - jak pisał Bede Griffiths OSB - ,,dążeniem ku tej jedności w prawdzie, która stanowi ostateczny cel ludzkości”.
Medytacja zaprasza do podjęcia tej Drogi wszystkich ludzi dobrej woli, bez wyjątków, a będącym już na tej Drodze mówi:
Buen Camino! nawet jeśli nie wszystko idzie gładko jak po sznurku…
Monika Sypniewicz, 2026


,,Musisz iść, nie możesz się zatrzymać, aż powoli odkryjesz, że to co na zewnątrz jest w środku. Tylko tam jest dom.”
Maksymilian Nawara OSB
Ośrodek Medytacji Chrześcijańskiej w Lubiniu
Czytaj więcej ↓zwiń ↑
,,Musisz iść, nie możesz się zatrzymać, aż powoli odkryjesz, że to co na zewnątrz jest w środku. Tylko tam jest dom.”
Maksymilian Nawara OSB
Ośrodek Medytacji Chrześcijańskiej w Lubiniu
Czytaj więcej ↓zwiń ↑
Droga jest przeznaczeniem człowieka, bo życie jest świętym wędrowaniem. Każdy człowiek musi odbyć podróż życia. Dopóki oddychasz, wędrujesz.
Jak każdą podróż także i tę można odbyć na różne sposoby. Niezależnie jednak od sposobu, droga ma jedną wspólną cechę dla każdego - jest nie do końca przewidywalna. Jedynie ,,coś” można przewidzieć, ,,czegoś” się dowiedzieć, ,,kogoś” spotkać, ale to tylko małe ziarenka piasku na długiej drodze, która zaskakuje, uczy, przełamuje, mobilizuje…zniechęca, męczy i otwiera na nowe.
Dokąd idę? Czy jest jeden cel? Czy idę po to, aby go osiągnąć? Czy chcesz usłyszeć odpowiedź? Czy ja mam Ci jej udzielić?
A może jest tak, jak wyraził to święty Grzegorz z Nyssy: ,,Przechodząc z początków w początki wkraczamy na drogę, która nie ma końca.”
Bóg jest nieskończoną miłością, która jest niewyczerpalnym źródłem. Bóg nie jest wiedzą, ale Obecnością. Życie jest wędrowaniem, w którym z każdym krokiem mogę odkrywać Obecność. Żadne miejsce nie jest domem. Nigdzie nie można zbudować doskonałego miejsca spoczynku, bo nawet doskonała forma staje się labiryntem.
Musisz iść, nie możesz się zatrzymać, aż powoli odkryjesz, że to co ,,na zewnątrz” jest ,,w środku”. Tylko tam jest dom, tylko tam jest cel i jednocześnie punkt startowy.
Czy pielgrzymowanie przez życie jest po prostu przechodzeniem z chaosu ku coraz wyrazistszej formie? A może jest wędrowaniem po komnatach zamku, gdzie w każdej znajduje się inna poduszka, na której na chwilę można przysiąść, aby uświadomić sobie, że nie ma przejścia od dobrego w lepsze, a jedynie od ,,tego” w ,,inne”. Nie ma znaczenia chaos czy forma, znaczenie ma jedynie Obecność.
Pielgrzymem jest ktoś, kto widzi życie jako świętą wędrówkę.

,,Podczas nieskończonej drogi stawiasz stopę tylko tu.”
Piotr Sikora
filozof i teolog, trener umiejętności DBT, uczeń i nauczyciel mindfulness
Czytaj więcej ↓zwiń ↑
,,Podczas nieskończonej drogi stawiasz stopę tylko tu.”
Piotr Sikora
filozof i teolog, trener umiejętności DBT, uczeń i nauczyciel mindfulness
Czytaj więcej ↓zwiń ↑
Droga - punkt wyjścia, punkt dojścia i przestrzeń między nimi; proces; czas; umysł splątany, umysł prosty; umysł rozproszony, umysł uważny; przemiana tamtego w ten; praktyka - powracanie uwagą, wciąż i wciąż; cierpliwe ćwiczenie, a z nim rozwój (niekoniecznie linearny, ale jednak…). Jest i tak.
Jednocześnie: tylko jeden krok, jedynie ten wdech, jedynie ten wydech; tylko ta chwila; nic do osiągnięcia: nie ma kiedy (jedyny moment właśnie mija), nie ma po co; zupełne teraz… i teraz… i teraz… Jest i tak.
Podczas nieskończonej drogi stawiasz stopę tylko tu; mając wszystko, nie przestajesz szukać; stajesz się, kim jesteś.
Inaczej nie.

,,Poduszka do medytacji wszystkiego Cię nauczy.”
Dariusz Hybel
nauczyciel medytacji chrześcijańskiej
Czytaj więcej ↓zwiń ↑
,,Poduszka do medytacji wszystkiego Cię nauczy.”
Dariusz Hybel
nauczyciel medytacji chrześcijańskiej
Czytaj więcej ↓zwiń ↑
Poduszka do medytacji wszystkiego Cię nauczy. Obojętnie, którą wybierzesz, to znaczy niezależnie w jakim stanie wewnętrznym jesteś, po prostu usiądź. Z każdego miejsca dotkniesz Źródła. Pozwól sobie odsiedzieć swoje. Od-siedzieć, to znaczy zostawić wszystko, co trzyma w iluzji oddzielenia.
By tylko siedzieć, wyrażając Źródło.
Potem ,,spal” poduszkę.
Siedzieć to znaczy iść swobodnie w ośmiu kierunkach.
Poduszki, sznur poskręcany, labirynt, świątynia.
Szczególne czy zwyczajne?
Krzesła, kabel do odkurzacza, korytarz, mieszkanie.
Zwyczajne czy szczególne?
Jedno Źródło. Bez początku, bez końca.
Gasi pragnienie (por. Ap 21, 6).

,,Może te poduszki uświadamiają nam, że zobaczymy świat i nas samych całkiem inaczej?”
Alexander Poraj
religioznawca, mistrz zen, dyrektor ośrodka Benediktushof, współzałożyciel Fundacji Pusta Chmura
Czytaj więcej ↓zwiń ↑
,,Może te poduszki uświadamiają nam, że zobaczymy świat i nas samych całkiem inaczej?”
Alexander Poraj
religioznawca, mistrz zen, dyrektor ośrodka Benediktushof, współzałożyciel Fundacji Pusta Chmura
Czytaj więcej ↓zwiń ↑
Cicho i dyskretnie - pewien typ poduszki stał się symbolem tego, co dzisiaj nazywamy medytacją. Tak jak ta poduszka sugeruje łączność, a nawet podpowiada jedność nurtów i tradycji duchowych wschodu i zachodu, to jednak to, co się codziennie w niezliczonych prywatnych pokojach, ośrodkach i świątyniach właśnie na nich praktykuje, jest nie tylko różnorodne, ale i bardzo często między sobą sprzeczne.
Czyli istnieje coś takiego, jak jedność, różnorodność i nawet sprzeczność w tym samym momencie i na tak samo wyglądających poduszkach?
Tak. Ona istnieje i jest codziennością dla wielu z nas trudną do pogodzenia z głębokim życzeniem ujednolicenia tego, co nazywamy sensem życia.
Wiele osób w różnych kulturach odczuwa silnie emocjonalną potrzebę by to, co praktykują było jedyną prawdziwą opcją, a przez to to, co praktykują inni należałoby uznać jako błędne. Te nurty są standardem nie tylko w znanych nam organizacjach religijno-politycznych, ale też w praktykach medytacyjnych.
Pewnym ruchem szukającym rozwiązania dla tego rodzaju sprzeczności jest pogląd, że pomimo wszelkich różnic wcześniej czy później dochodzimy do tego samego miejsca. Coraz bardziej jednak staje się jasne, że jest to raczej życzenie niż obiektywna ,,prawda”.
A więc co?
Widzimy wiele poduszek. Uświadamiamy sobie tak wiele perspektyw, doznań, przeżyć i koncepcji. Ich ilość i różnorodność dalej rośnie. Może pewna medytacja polega właśnie na tym, że nie ma tej ,,jednej” i tej ,,słusznej” oraz tej ,,prawdziwej”. Może te poduszki uświadamiają nam fakt, że w zależności od tego na jakiej usiądziemy, zobaczymy świat i nas samych całkiem inaczej niż z tej poprzedniej lub tej obok.
Może uświadomimy sobie jakim niepojętym cudem jest ta nasza codzienność i rzeczywistość oraz że nikt i żadne medytacje nie są w stanie jej ogarnąć a jedynie w różny sposób się w niej zanurzać.
A pilgrim is someone who sees life as a sacred journey.
Satish Kumar
Buen Camino!
Tradycyjne pozdrowienie pielgrzymów na drodze do Santiago de Compostela. Znaczy po prostu: dobrej drogi.
Wzór na poduszkach to unikursalny labirynt z katedry w Chartres - jedna droga, bez rozwidleń, prowadząca do centrum i z powrotem. Symbol pielgrzymki, którą można odbyć nie ruszając się z miejsca. Poduszka zastępuje szlak. Sznur labiryntu zastępuje mapę. Cel jest tam, gdzie już jesteś.
Medytacja chrześcijańska to praktyka sięgająca pierwszych wieków Kościoła, odnowiona przez benedyktyna Johna Maina OSB. Jedno słowo modlitwy, powtarzane w ciszy.
Każdy jest zaproszony.
Bez wyjątków.
Grupa medytacji chrześcijańskiej spotyka się co tydzień przy wrocławskim klasztorze dominikanów. Terminy i miejsce znajdziesz na stronie wspólnoty.